wtorek, 28 stycznia 2014
czwartek, 23 stycznia 2014
37. TAKI MAMY KLIMAT...
Kochana Babciu!
Tata opowiedział mi,
że jeszcze jesienią nasi lunatycy od pogody zapytali zaprzyjaźnionego szamana
zza oceanu, któremu wróżby najlepiej zawsze wychodziły, bo ma zioła najlepsze, jaka
będzie u nas zima. Szaman podniósł rondo kapelusza, popatrzył w stronę
falującego od upału horyzontu, wypluł tytoń przez zęby, podrapał się po
obowiązkowym zaroście i powiedział, szczerząc zęby w uśmiechu: „Będzie okej!
Fajna zima będzie: krótka, ciepła, łagodna. Fajna. A nawet jak trochę śniegu
spadnie, to też będzie okej, bo se na nartach pojeździcie, nie? Albo na
sankach, też okej. Też fajnie. Taki macie klimat, nie? No, to nic się nie
martwcie, będzie okej!” i poklepał naszego lunatyka po plecach.
czwartek, 16 stycznia 2014
30 sekund na pROWincji
12.01.2014
06:25
Stolica dowie się o nas na wielkim formacie!
Prowincjonalna Agencja Prasowa
Komentarze (30):
2014-01-12
08:23
~juzefus
~juzefus
Taki
wielki koncert a od razu bilety po promocyjnych cenach sprzedają, bo nikt nie chce
kupować! Zapraszają bele co a potem trzeba robić wielkie halo, żeby ktoś chciał
w ogóle na to zwrócić uwagę! Z czego pan prezydent taki zadowolony? Nie ma już
na świecie konkretnych zespołów żeby się promować, jak już tak panu zależy? Tylko
jakieś odpady? Czy w tym mieście zagra w końcu ktoś normalny?
2014-01-12
08:40
~niezorientowany
~niezorientowany
To ten
sam stadion, na którym nie chcą murzynów? Mam nadzieję, że zespół jest biały :P
2014-01-12
09:58
~kp
~kp
No! to
jest news! Niecierpiący zwłoki, w sam raz na niedzielny poranek. I ta
imponująca powierzchnia bilboardu: 537 metrów kwadratowych dumy i tyleż mniej
kompleksów! W jakim innym mieście ktokolwiek
podniecałby się wywieszeniem plakatu przed koncertem?...
2014-01-12 10:10
~marta17_66
~marta17_66
I bardzo
dobrze! Coś się dzieje, jest okazja, żeby dobrze mówić o Rybniku, a nie tylko w
kronikach kryminalnych. Ale, oczywiście, tu zawsze znajdą się niezadowoleni:
kiedy nic się w mieście nie dzieje – źle, kiedy coś się zaczyna dziać – jeszcze
gorzej. Zespół jest znany na całym świecie - jeśli ktoś nie zna, to znaczy, że
najwyższy czas przestawić radio na inną stację. Można taką muzykę lubić albo
nie, ale z punktu widzenia promocji miasta to dobry wybór.
poniedziałek, 13 stycznia 2014
35. PIĘĆ ZASAD TAEKWON - DO
Kochana
Babciu!
Nie wiem, czy pamiętasz, ale rodzice
zapisali mnie na treningi taekwon–do. To taka sztuka walki, którą wymyślono w
dalekiej Korei, ale okazała się taka fajna, że teraz trenuje się ją na całym
świecie. Jeszcze nie mam specjalnego stroju, który nazywa się dobok i przewiązuje się go specjalnym
pasem, którego kolor mówi o umiejętnościach noszącego, ale na pewno będę mieć. Najpierw
dostanę biały pas, jak biała kartka, na której można napisać albo namalować coś
dobrego. Jak sobie zapracuję, to dostanę żółty, jak zasiane ziarenko, a potem
zielony, jak kiełkujące pędy, pnące się ku niebieskiemu niebu – taki jest
kolejny pas. Kiedy już żaden łobuz nie odważy się mnie zaczepiać, będę nosić
pas czerwony. Potem zostanie do zdobycia tylko czarny, pas mistrzów, którzy nie
boją się nawet ciemnych mocy!
Takiego
pasa nie dostaje się za darmo, choćby się było nie wiadomo czyim dzieckiem.
Wszystkie stopnie i umiejętności trzeba zdobyć własnymi siłami, a do tego
trzeba przestrzegać przysięgi! Mówi ona, że jeśli chce się być prawdziwym
wojownikiem taekwon-do, trzeba szanować instruktora i bardziej doświadczonych,
nie wolno używać zdobytych umiejętności do złych celów i należy bronić wolności
i sprawiedliwości. Trzeba też zawsze próbować najpierw pokojowych rozwiązań i
do takich namawiać innych. Ale najważniejsze, to zawsze przestrzegać pięciu
zasad taekwon-do. Bardzo mi się one podobają, bo przypominają trochę kodeks
rycerzy, którzy dawno temu podobno u nas mieszkali.
piątek, 3 stycznia 2014
34. OGÓLNOPOLSKI STAN SKUPIENIA
Wszystkiego dobrego
w nowym roku!
Gaweł (10:05)
To stary już się
skończył? Umknęło mi…
Dzięki.
Paweł (10:08)
O! zmartwychwstałeś?
Trzeciego dnia.
Zabawa musiała się
udać.
Gaweł (10:10)
Legenda głosi, że
udała się nadzwyczajnie.
W każdej legendzie
mieści się podobno ziarenko prawdy…
Paweł (10:12)
To już urosło do wymiaru
legendy? Szybko!
wtorek, 31 grudnia 2013
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
Niech w nowym roku - 2014 - wzejdzie
wszystko dobre, co zasiane wcześniej!
Niech znajdzie się w nim miejsce dla
wszystkich planów,
dla których za ciasny był stary rok!
Stare porażki niech okażą się nowymi
sukcesami,
a światła i radości witających Nowy Rok fajerwerków
niech wystarczy
na wszystkich dwanaście miesięcy!
Dwie Słowie
piątek, 27 grudnia 2013
32. SZOPKA
Kochana
Babciu!
Święta się skończyły, ale tak
nam się w tym roku kalendarz ustawił, że świętujemy dalej! Weekendy, Sylwestra,
Nowy Rok i Trzech Króli – tak się rozłożyły, że, jak mówi tata, jeśli ktoś był
przez cały rok grzeczny, to teraz może mieć przeszło dwa tygodnie wolnego! Szkoda
tylko, że nie ma śniegu, bo ja go nigdy na Boże Narodzenie nie widziałam.
Jedyne święta ze śniegiem, jakie znam, to Wielkanoc.

Ale i tak wolę Boże Narodzenie,
bo jest bardziej dziecięce. W tym roku poszliśmy na pasterkę! Ale tam
była szopka! Najbardziej podobały mi się bydlęta, które klękały przed
Dzieciątkiem. Stajenka i figury Marii z Józefem też były ładne, a Trzej
Królowie mieli nawet wielbłądy! Ale najciekawsi byli pastuszkowie. Nie tylko figury
ze stajenki, ale i ci, którzy tak jak ja przyszli do kościoła, bo przecież
można nas tak nazwać, skoro przyszliśmy na pasterkę, prawda, Babciu?
Kościół
był pełny ludzi, wszyscy odświętnie ubrani i wyperfumowani, żeby sobie Jezusek
nie pomyślał, że brudasy jakieś przyszły Go przywitać. Eleganccy panowie pod
krawatami, a niektóre panie w futrach – kilka razy nawet powstało zamieszanie,
bo trzeba było te panie wynosić na świeże powietrze, kiedy zemdlały od gorąca. Zastanawiałam
się, dlaczego tak się ciepło ubrały, skoro nie było zimno, ale mama mówi, że
dla tych pań musiało być bardzo ważne, żeby się w tych właśnie strojach pokazać
na pasterce. Pewnie dlatego, że prawdziwi pasterze też chodzili w skórach. Mam
nadzieję, że Dzieciątko to doceni, bo te panie strasznie musiały cierpieć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



