Kochana Babciu!
Zauważyłaś
kiedyś, że we wrześniu zmienia się pogoda? Że robi się zimniej, pada deszcz, a
w Tatrach nawet śnieg? Nawet jeżeli później wracają jeszcze upały? Bo u nas
większość ludzi co roku się dziwi. W tym roku najbardziej dziwią się panowie,
którzy wymieniają ciepłociąg.
Ciepłociąg
to takie rury, które przez całe miasto prowadzą ciepło z ciepłowni do
kaloryferów w blokach. Do naszych też. Ten ciepłociąg w naszym mieście ma chyba
tyle lat, co tata (też grzeje!) i ze starości już mu to ciepło po drodze
uciekało. Ale ciepłociąg nie tata – można go wyremontować i w tym roku PEC
(Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej) wymienia rury na nowe. Jak już wymieni,
to całe ciepło trafi do kaloryferów, a nie do ziemi. Z tego powodu ogrzewanie
powinno stanieć, ale podrożeje. Rozumiesz? Ja też nie. Ale mnie to nie dziwi,
bo tak jest u nas przyjęte, że czym mniej się ciepła zużywa, tym więcej się
płaci na następny rok.




